Zazdrość w związku sama w sobie nie musi być czymś złym. Pod warunkiem, że zachowania, które z niej wynikają, nie będą niszczyć relacji, tylko pomogą w jej umocnieniu. Co jednak, jeśli czujesz, że zamiast zbliżać się do drugiej osoby, oddalasz się od niej, a zamiast wynikającego z miłości zaufania, rośnie w tobie lęk przed porzuceniem i zdradą?
W takiej sytuacji, zamiast brnąć w to i skupiać się na szukaniu potwierdzenia słuszności swoich domysłów, warto przyjrzeć się dokładnie, z czego owa zazdrość w związku może wynikać. Aby się tego dowiedzieć, zacznij od siebie, bo tu najczęściej, choć nie zawsze, leży jej prawdziwa przyczyna.
Zazdrość w związku — co może być jej przyczyną
Poza oczywistymi i potwierdzonymi dowodami na flirtowanie, a nawet romans drugiej strony, tak naprawdę zazdrość w zdrowym, opartym na miłości związku nie ma potrzeby istnienia. Owszem, w niewielkiej dawce może pobudzać do dbania o to, co was łączy, by ten płomień był wiecznie żywy. Jednak równie dobrze można to robić bez podejrzewania, że najbliższa osoba planuje wymienić cię na lepszy model, jak śpiewa Kasia Klich.
Brak zaufania
Zaufanie do jeden z filarów zdrowej relacje partnerskiej. Nie tylko trudno bez niego zbudować trwały związek, ale też brak zaufania może być powodem wielu problemów, w tym zakończenia życia pod jednym dachem. Jeśli nie będziesz ufać drugiej stronie związku, twój umysł wciąż podsuwać ci będzie scenariusze, w których ta zdradza cię, gdy tylko znajdzie się z dala od ciebie. A że w życiu codziennym takich okazji jest wiele, trudno ci będzie za każdym razem w spokoju zajmować się swoimi sprawami.
Bardzo szybko może się to przerodzić w ciągłe podejrzenia o zdradę, co w dłuższej perspektywie, paradoksalnie może się do niej przyczynić. Jednak większe jest prawdopodobieństwo, że wasza relacja zakończy się rozstaniem i to nie z powodu zdrady.
Niska samoocena i poczucie wartości
Jeśli uważasz, że nie zasługujesz na miłość drugiej osoby, z którą jesteś w związku, będziesz zazdrosny o każdego, kogo uznasz za lepszego od siebie. To może być tryskający poczuciem humoru znajomy z pracy twojej partnerki, atrakcyjna ekspedientka ze sklepu, w którym twój partner robi często zakupy, czy dawny znajomy ze studenckich czasów, z którym twoja połowa od czasu do czasu rozmawia przez telefon. Im niżej oceniasz siebie, tym silniejsza będzie twoja zazdrość w związku.
Przeczytaj także: Ciche dni w związku — dlaczego nie jest do dobry sposób na rozwiązywanie problemów
Z niską samooceną może też być związany lęk przed odkryciem, jaki jesteś naprawdę. Gdy dostrzegasz w sobie mnóstwo wad i niewiele zalet, zazdrość może być mechanizmem obronnym. Ograniczanie sytuacji, w których druga strona znajdzie się sam na sam z kimś, kto w twoich oczach ma niewiele słabych stron, z pewnością nie przyczyni się do umocnienia waszej relacji w związku.
Wzorce wyniesione z rodzinnego domu
Zazdrosny ojciec lub matka i częste kłótnie na tym tle to coś, co trudno usunąć z pamięci. Zwłaszcza gdy byłeś tego świadkiem wiele razy, a argumenty chorobliwie zazdrosnego rodzica wciąż dźwięczą ci w głowie. Tym bardziej że nie byłeś w stanie odróżnić prawdziwych oskarżeń o zdradę od tych, które były skutkiem chorej zazdrości.

Gdy znalazłeś się w związku z miłości, możesz tego rodzaju schematy przenieść na własny grunt. Znasz wiele powodów do podejrzeń o zdradę, romanse czy inne oznaki niewierności, o które twój ojciec podejrzewał mamę lub na odwrót. Teraz podświadomie doszukujesz się ich u swojej partnerki lub partnera, choć w głębi wiesz, że to nie ma sensu. Zazdrość może jednak okazać się silniejsza od logicznego rozumu i jeśli w porę się tym nie zajmiesz, może zniszczyć twój związek.
Zespół Otella — chorobliwa zazdrość w związku
Może się też okazać, że nie jesteś w stanie przeżyć jednego dnia bez myślenia o możliwej zdradzie, której mogła się dopuścić druga połowa. Sygnały jej niewierności dostrzegasz praktycznie wszędzie, choć nikomu poza tobą nawet przez myśl coś takiego nie przejdzie. Ty każdą okazję ku temu uznajesz za dobrą, nawet jeśli nie masz ku temu żadnych realnych podstaw.
W takiej sytuacji, jeśli chcesz uratować swój związek, niezbędna może się okazać pomoc specjalisty. Problem jednak w tym, że możesz być tak mocno przekonany o słuszności swoich podejrzeń, że nie będziesz dopuszczać do siebie możliwości trwania w błędzie.
Jeśli jednak nawet w niewielkim stopniu dopuścisz do siebie taką możliwość, wykorzystaj ten moment, by poznać prawdę z pomocą psychologa. Tym bardziej, gdy naprawdę zależy ci na uratowaniu swojego związku. To może nie być łatwa decyzja, ale jedyna słuszna, jaką w takiej sytuacji możesz podjąć i która może ci pomóc nie tylko odzyskać zdrowie psychiczne, ale też uratować swój związek przed rozpadem.