Poczucie winy, samo w sobie jest konstruktywnym stanem emocjonalnym. Pod warunkiem, że stoją za nim realne powody w postaci decyzji, wyborów, działań lub zaniechań, czy też słów, które z moralnego punktu widzenia postrzegane są jako negatywne, czy krzywdzące, a które w ramach poczucia odpowiedzialności, chcesz naprawić i wynagrodzić. Problem w tym, że tego, co jest dobre, a co złe, uczymy się już do najmłodszych lat. Jeśli więc nasi nauczyciele, którymi zwykle są rodzice lub opiekunowie, nie wywiązali się z tego zadania zbyt dobrze, naszym udziałem może dziś być chore poczucie winy, zwane też nieadekwatnym.
Jak rozpoznać chore poczucie winy i co możesz zrobić, by się od niego uwolnić?
Poczucie winy — kiedy działa korygująco
Zdrowe poczucie winy jest czymś, co pomaga nam brać odpowiedzialność za swoje postępowanie i opiera się na zdolności do prawidłowego rozróżniania dobra od zła. Bardzo możliwe, że już jako dziecko niejeden raz słyszałeś, że coś jest twoją winą. Jeśli na tym kończyła się informacja, którą otrzymałeś, mogłeś nie do końca zrozumieć, z czego to wynika i co możesz lub powinieneś z tym zrobić.

Poczucie winy jako naturalne reakcja
Niezależnie, czy złamałeś jakieś zasady, skrzywdziłeś drugą osobę, czy też nie zrobiłeś tego, co powinieneś był w danej sytuacji, a przez co ktoś ucierpiał lub wydarzyło coś złego, poczucie winy jest naturalną reakcją emocjonalną, która zwykle pojawia się w takich sytuacjach. Gdyby było inaczej, można by było podejrzewać, że cierpisz na poważne zaburzenie osobowości.
Wzięcie odpowiedzialności jako sposób na uwolnienie od poczucia winy
Poczucie winy nigdy nie należy do przyjemnych i czymś normalnym jest szukanie sposobu, by się od niego uwolnić.
W przypadku tak zwanego zdrowego lub adekwatnego poczucia winy naturalnym odruchem jest poczucie się odpowiedzialnym za to, co rzeczywiście stało się z twojego powodu i chęć naprawienia krzywd. Jest adekwatne do tego, co faktycznie miało miejsce i twoje odczucie zgadza się z tym, co sądzą na ten temat świadkowie. A nawet, jeśli jesteś jedyną osobą, która brała w tym udział, również niejako odruchowo szukasz sposobu na uwolnienie się od poczucia winy. Wiesz przy tym, że w tym przypadku najlepszym rozwiązaniem jest wzięcie odpowiedzialności i zrobienie co w twojej mocy, by naprawić swój błąd.
Chore poczucie winy — po czym możesz je rozpoznać
To stan nieadekwatny do zaistniałej sytuacji, od którego nie potrafisz się uwolnić. Nie jesteś przy tym w stanie odróżnić sytuacji, w których powinieneś wziąć na siebie odpowiedzialność od tych, w których nie miałeś realnego udziału. Samooskarżenie towarzyszy ci nawet tam, gdzie nie istnieje żaden związek przyczynowy między twoim postępowaniem a tym, co faktycznie miało miejsce.
Przeczytaj także: Zdrada w związku — czy trudno ją wybaczyć
Chore poczucie winy z czasem skupia twoją uwagę na przeszłych błędach, możliwych krzywdach, które wyrządziłeś i zaniechaniach. Nierzadko bierzesz na siebie winę za innych, choć obiektywnie jesteś niewinny. Na co dzień towarzyszy ci lęk przez popełnieniem błędu i masz skłonność do tłumaczenia się w sytuacjach, które tego nie wymagają i w których nikt od ciebie tego nie oczekuje.

Przy chorym poczuciu winy masz też skłonność do wyolbrzymiania swojego udziału w sytuacjach, gdzie doszło do popełnienia błędu, wyrządzenia krzywdy czy złamania zasad.
Nieuświadomione chore poczucie winy
Zdarza się też, o czym warto wiedzieć, że możesz sobie nie uświadamiać poczucia winy, pod którego wpływem działasz. Taka sytuacja może trwać przez lata i zdarza się, że dopiero w trakcie terapii, która miała ci pomóc w rozwiązaniu innego problemu, odkrywasz prawdziwy motyw swojego zaburzonego postępowania.
Wyparte i zepchnięte do podświadomości poczucie winy, do którego z różnych powodów się nie przyznałeś i którego nie uwolniłeś, może wpływać na twoje relacje ze sobą i z innymi. Wpadanie w skrajność może być próbą zadośćuczynienia i wynagrodzenia czynu lub uczuć, czy też ich braku, z powodu których czułeś się winny. Nawet jeśli obiektywnie twoje postępowanie nie było niczym złym, a do wzięcia na siebie winy przyczyniła się presja społeczna i działanie zgodnie z tym, „co się powinno”.
Przykładem może być nadopiekuńcza matka, którą dręczy nieuświadomione chore poczucie winy. Poprzesz wyręczanie dziecka we wszystkim i branie na siebie wszystkich jego najmniejszych problemów, stara się ona wynagrodzić i zadośćuczynić mu:
- czas, gdy jej przy dziecku nie było,
- brak uczucia miłości połączonego z niechęcią bycia jego matką,
- emocjonalne odrzucenie w pierwszych miesiącach po jego narodzeniu.
Już samo uświadomienie sobie motywów, które tobą kierują, może okazać się bardzo uwalniające.
Jak uwolnić się od chorego poczucia winy?
W zależności do tego, jak długo cierpisz na chore poczucie winy, uwolnienie się nie zawsze będzie szybkie i proste.
Zamiana słownictwa = zmiana perspektywy
Na pewno tym, co warto zrobić na samym początku, jest zmiana słownictwa, które pomoże ci zmienić perspektywę. Codziennie, za każdym razem, gdy poczujesz się winny, zamiast powtarzania słów: to moja wina, pomyśl o tym, czego dotyczy i wypowiedz na głos: biorę za to pełną odpowiedzialność.
Zwróć przy tym uwagę, jak się czujesz i czy rzeczywiście to ty powinieneś wziąć odpowiedzialność, a co za tym idzie, naprawić krzywdy, do których wyrządzenia doszło w danej sytuacji. W przypadku chorego poczucia winy trudno o pełen obiektywizm, ale bardzo możliwe, że już sama zmiana słów sprawi, że w twoim umyśle zrodzą się pewne wątpliwości, czy aby na pewno sam powinieneś zapłacić cenę za to, co się stało.
Skorzystanie z pomocy
Im dłużej tkwisz w chorym poczuciu winy, tym trudniej może ci być się od niego uwolnić. W takiej sytuacji nie bój się prosić o pomoc. Tym bardziej że wsparcie osoby z doświadczeniem w pomaganiu osobom z chorym poczuciem winy, może znacząco skrócić cały proces odzyskiwania obiektywnej oceny każdej sytuacji.